Archiwum

3,2,1…

Hufiec wpadł na pomysł zablokowania fejsbuczka.
I tak zaglądam tam tylko przy okazji popołudniowej kawy, bo nie mam czasu, ale się wściekłam.
Mam wewnętrznego glinę, który zawsze pilnuje czy mam wszystko zrobione/zamknięte/odhaczone, nie opieprzam się, jestem sumienna.
Więc jak kurwa chcę chwilę odpocząć  wchodząc na ulubioną stronę, a nie mogę, to wszystkie indiańskie próby wstrzemięźliwości słownej idą w diabły. Ojejusiu jak kilka poważnych dokumentów i segregatorów nauczyłam latać.
I wystraszyłam kolegę. Tego ostatniego, który jeszcze miał mnie za normalną.

Alecomitam. Jutro ostatni dzień przed urlopem.
Szef z właściwym sobie urokiem dołożył mi roboty mając w pogardzie moje starania, by zostawić ład i porządek.
To też zdarza się co rok więc powinnam się przyzwyczaić.

Czy była u Was dzisiaj jakaś trąba? Bo u mnie po 16-tej już żadnych.
:)

3 Odpowiedzi na 3,2,1…

  • niu mówi:

    hyhy u mnie ostatnio zupelnie bez trab, bo wypoczywam i urlop juz od poniedzialku dzielnie wykonuje :)
    i tak jeszcze przez kolejny tydzien. zyc, nie umierac :)

  • GyPsi mówi:

    Wsiorbalo mi komentarz, bo cookies – pierdole, zadnych cookies!

  • xyz mówi:

    Jesli chodzi o trabe, to czasem ja sie czuje jak rzeczona;)

    Jesli dobrze licze, za 125 minut zaczynasz urlop:)
    Wypoczywaj!

    Gypsi, mnie tez czasem wola, zeby wlaczyc cookies. Ignoruje to, pisze komentarz raz jeszcze i na ogol juz go puszcza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>